Kameralne inwestycje pożądane na warszawskim rynku mieszkaniowym

Na mapie inwestycji deweloperskich coraz trudniej znaleźć duże kompleksy mieszkaniowe. Atuty kameralnych osiedli coraz częściej zaczynają doceniać mieszkańcy Warszawy, którym znudziło się życie w ,,tysięcznikach”.

 Małe jest … prestiżowe

Kilkunastopiętrowe apartamentowce powoli przejadły się warszawiakom, którzy coraz częściej rozglądają się za czymś mniejszym. Kameralne osiedla mieszkaniowe oferują większy komfort i spokój życia – te atuty zaczyna obecnie doceniać duża część mieszkańców Warszawy. Jest to w pewnym sensie powrót do starego budownictwa, gdzie w kamienicach mieszkało po kilkanaście rodzin. W czasie PRL-u władze zaczęły odchodzić od tych standardów i powstała się moda na betonowe osiedla z wielkiej płyty, które do dziś szpecą co lepsze zakątki stolicy. W czasie boomu mieszkaniowego lokale sprzedawały się na pniu i nikogo zbytnio nie obchodziło, czy kupuje na w małym bloku, czy w nowoczesnym ,,tysięczniku”.

Obecnie, poza kilkoma wyjątkami luksusowych apartamentowców przeszytych szkłem, zaczyna odchodzić się od dużych inwestycji. Również deweloperzy coraz chętniej budują niewielkie budynki mieszkalne, które można dużo szybciej zapełnić mieszkańcami. Nie jest to wcale takie trudne, ponieważ warszawiacy coraz częściej sami szukają takich inwestycji, a nawet zachęcają swoich znajomych, aby kupili podobne mieszkanie w tym samym budynku. Właśnie komfort życia w małym skupisku, gdzie w większości wiemy kogo mamy za ścianą, jest argumentem przemawiającym za wyborem tego rodzaju budownictwa. Jest to też bardzo dobre środowisko dla młodych rodzin, które pragną wychowywać swoje pociechy w małej komunie. W kameralnej zabudowie łatwiej też znaleźć wyższy standard wykończenia mieszkań oraz części wspólnych.

W Warszawie dużo, na Mokotowie najwięcej

Mokotów jest największą dzielnicą mieszkaniową w Warszawie. Mimo tak dużego zaludnienia, nadal posiada sporo terenów zielonych oraz tych, które nadają się pod nowe inwestycje. Nie dziwi więc fakt, że w tym miejscu rynek kameralnych osiedli deweloperskich ciągle się powiększa.

Przykładem jest inwestycja ,,Bobrowiecka 10” na Dolnym Mokotowie, która ma wyróżniać się niebanalną formą i wyrazistą bryłą budynku. Obecnie trwa przedsprzedaż mieszkań w inwestycji.

B10_wiz_nocna

- W budynku znajdą się 123 przestronne i funkcjonalne apartamenty oraz osiem lokali usługowych położonych na parterze. Charakterystyczną cechą inwestycji będzie pomnik przyrody Czarna Olsza. Cenne drzewo zostanie umiejętnie wkomponowane w jeden z dwóch wewnętrznych placów. – Zaznacza Krzysztof Kołakowski z inwestycji ,,Bobrowiecka 10”.

Na Pradze również kameralnie

Prawa strona Wisły pięknieje w oczach także za sprawą inwestorów, którzy coraz chętniej budują na Pradze. W tym przypadku również mamy do czynienia z wieloma kameralnymi inwestycjami, lecz w trochę innym charakterze. Z racji dosyć ograniczonych terenów, na których można by postawić nowe osiedla, wielu deweloperów decyduje się na renowację okolicznych zabytkowych kamienic. Przykładem jest kameralny budynek znajdujący się na ulicy Brzeskiej 18.

Brzeska 001.a_front (723x1024)(1)

- Kamienica przy ulicy Brzeskiej 18 zostanie starannie odrestaurowana zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków. Położyliśmy szczególny nacisk na odtworzenie pierwotnego, późno secesyjnego stylu kamienicy. W ręce przyszłych mieszkańców zostaną oddane 54 mieszkania o powierzchni od 24 do 130 m kw. – Opisuje Kuba Karliński, współzałożyciel spółki Magmillon.

Jarosław Mikołaj Skoczeń, Grupa Emmerson S.A.